A Year in Belgium & travelling Europe

It’s been a while since I last had time to post something as the last few weeks have been pretty crazy. I officially finished my internship in Belgium and moved back home to Poland for the summer. My last days in Antwerp and first days at home were super busy, and now that it’s calmed down and I am sat on my own in my little polish flat it feels so strange when I think about the year I’ve had. It went by like in the blink of an eye. I thought I would do a little comeback to blogging by summarising my experience a bit (and probably shed a few tears whilst doing so).

Minęło sporo czasu odkąd ostatnio coś tu pisałam. A to dlatego, że ostatnie tygodnie były naprawdę szalone. Oficjalnie skończyłam roczny staż w Belgii i wróciłam do Polski na lato. Moje ostatnie dni w Antwerpii i pierwsze dni w domu były bardzo zabiegane i dopiero teraz, kiedy trochę się uspokoiło i siedzę sobie w swoim małym polskim mieszkanku, czuję się tak dziwnie myśląc o minionym roku mojego życia. Czuję jakby cały ten czas zleciał mi w tempie mrugnięcia oka. Wpadłam więc na pomysł, żeby powrócić do blogowania poprzez małe podsumowanie moich doświadczeń (i pewnie nieźle się wzruszyć przy okazji). 

Bez nazwy-3

I say it every year, but so far this has been the best year of my life. I moved to Antwerp, Belgium, to do a 12 month internship in fashion as part of my univeristy course. Funny to think a few years ago I was working for the same brand as a sales assistant and I had never imagined my life would have turned out like this, but the moment I saw the job advertised I knew it was meant to be. I joined the amazing merchandising team and met some of the most inspiring people from all around the globe, who taught me so much about the industry and work in general. I had the chance to be part of something very exciting and the whole experience was super rewarding. It was an amazing feeling working on a collection from the first concept, seeing it come to life and become a success.

Mówię to chyba każdego roku, ale ten rok był najlepszym dotychczas w ciągu moich 22 lat życia. Przeprowadziłam się do Antwerpii w Belgii aby odbyć 12-miesięczny staż w branży mody jako część moich studiów. Śmieszne jak nie raz życie pisze dla nas scenariusze, jako że kilka lat temu pracowałam dla tej samej marki jako ekspedientka i nigdy nie pomyślałabym, że parę lat później znajdę się w tym miejscu w którym się znalazłam. Dołączyłam do niesamowitego zespołu merchandisingu (jedno ze słów, które bardzo ciężko jest mi przetłumaczyć na język polski, dotyczy to jednak planowania kolekcji/asortymentu) oraz poznałam grupę niesamowicie inspirujących ludzi z różnych zakątków świata. Miałam okazję być częścią czegoś ekscytującego i całe doświadczenie przyniosło mi wiele satysfakcji. To było wspaniałe uczucie pracować nad kolekcją od pierwszego zamysłu, widzieć jak powstaje i później okazuje się sukcesem. 

antwerp mix

Living in Beligum was an adventure itself, I think I got to know this beautiful country quite well. Great food and beer was one of the main highlights, but I fell in love with Belgian architecture and style. I definitely enjoyed living in the fashion capital of Belgium and will miss shopping in Antwerp. But mainly I will miss the little streets and stylish bars and restaurants. Travelling around belgian cities is super convenient and cheap so I took advantage of that. No Belgian city managed to steal my heart as much as Antwerp, but Ghent is one of the most charming places I’ve ever been to and this town will have a special place in my memories. I have to admit the Belgian culture felt much more familiar than English culture to me and I found it easier to adapt, despite the language that I haven’t really managed to get a grasp of. Of course just like any country Belgium has its flaws (the main one being shops opening hours) but it’s somewhere I would love to come back to, perhaps even live there once again.

Samo życie w Belgii było świetną przygodą i myślę, że udało mi się poznać ten piękny kraj całkiem dobrze. Wspaniałe jedzenie i dobre piwo na pewno przyczyniły się w dużej mierze do moich pozytywnych odczuć, ale przede wszystkim zakochałam się w architekturze i belgijskim stylu. Podobało mi się życie w modowej stolicy Belgii i na pewno będzie mi brakować zakupów w Antwerpii. Mimo że żadne z innych belgijskich miast nie podbiło mojego serca aż tak jak Antwerpia, to Gandawa plasuje się bardzo wysoko i ma specjalne miejsce w moich wspomnieniach. Muszę przyznać, że kultura belgijska była mi dużo bliższa niż angielska, i łatwiej było mi się dostosować do tamtejszego życia. Nawet pomimo języka, którego nie udało mi się podłapać. Oczywiście tak jak każy inny kraj Belgia ma swoje wady (przede wszystkim godziny otwarcia sklepów) ale to miejsce do którego bardzo chciałabym powrócić, może nawet znów zamieszkać pewnego dnia. 

ghent mix

This year was also the first year I’ve managed to travel a bit more around Europe. The idea of travelling more has always been there, but only recently I had the chance to really do it. Whether it was just for a day or a weekend, I tried to take every opportunity. This way I finally ticked off some of my dream destinations: Paris, Amsterdam and Lisbon, but also went to Barcelona, Milan, Luxembourg and Cologne. Some places more than once, thanks to the amazing perks of the job. I’ve posted about Paris and Milan before. All of these trips were unforgettable and I’m so grateful I could experience this much in just a year.

W tym roku też pierwszy raz udało mi się podróżować trochę więcej po Europie. Pomysł aby podróżować zawsze gdzieś tam był, ale dopiero niedawno udało mi się zacząć go realizować. Czy to chociaż na jeden dzień czy na weekend, starałam się wykorzystać każdą możliwość. Tym sposobem udało mi się odhaczyć kilka z moich podróżniczych marzeń: Paryż, Amsterdam i Lizbonę, ale wybrałam się też do Barcelony, Mediolanu, Luksemburga oraz Kolonii. Niektóre z tych miejsc odwiedziłam więcej niż raz jako, że mój świetny staż również umożliwiał mi podróżowanie. Pisałam już na blogu relację z Paryża i Mediolanu. Wszytkie te wyjazdy były niezapomniane i jestem niezmiernie wdzięczna, że mogłam przeżyć tak dużo w ciągu tylko jednego roku. 

You can find all the photos from my travels and my life in Belgium on Instagram.

europe mix1

europe mix2

Now I’m recharging my batteries at home in Poland before I move back to Nottingham for my last year of university. I can’t believe how quickly time flies, and as much as I’m still sad I had to leave Antwerp and I’m already missing my life there, I am excited about the next chapter (I just refuse to think about dissertation). Hopefully I will be able to post a bit more here in the next months, so look out for updates!

P.S. Massive thank you to everyone who’s contributed to the success of this year. You know who you are.

Po więcej zdjęć z moich podróży i życia w Belgii zapraszam na mój Instagram.

Teraz ładuję swoje baterie w domu w Polsce zanim wrócę do Nottingham na ostatni rok studiów. Nie mogę uwierzyć w to jak szybko leci czas i mimo, że wciąż mi smutno po wyjeździe z Antwerpii, i już tęsknie za moim życiem tam, to jednak jestem podekscytowana na następny “rozdział” mojego życia (chociaż usilnie odmawiam myślenia o pracy licencjackiej). Mam nadzieję, że będę w stanie bywać tutaj trochę częsciej w następnych miesiącach, więc wypatrujcie nowych postów!

 

Advertisements

7 thoughts on “A Year in Belgium & travelling Europe

  1. Reading your post felt like reading a book. Very good at story telling, I will definitely come back to read more of your posts!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s